środa, 11 lipca 2012

Księgarnia Komiksowa







Z wielką radością zapraszam Was do Księgarni Komiksowej w Łodzi przy ulicy Narutowicza 30.
To jedyna specjalistyczna księgarnia tego typu w mieście, a w samej Polsce jest ich zaledwie kilka. Tych, którym do Łodzi nie po drodze odsyłam na stronę www.incal.com.pl. To czysta reklama, ale czemu nie?
Komiksy to wielka pasja mojego męża, od najmłodszych lat kolekcjonował rysunkowe historyjki, marzył, że kiedyś sam je będzie tworzył. Objawiło się to kilkoma scenariuszami, dwiema książkami o komiksie i drobnymi publikacjami krótkich komiksów. W swoim dorobku ma kilka prac "do szuflady", a na pamiątkę komiksy rysowane jako kilkulatek, w zeszycie w kratkę. Od pięciu lat Bartek prowadzi Incala internetowego, a w zeszłym tygodniu uroczyście otwierał księgarnię stacjonarną. Nie muszę pisać jaka jest przewaga w kupowaniu takich produktów osobiście. Zdjęcie okładki na monitorze nie zastąpi kontaktu z książką, czy komiksem. Zakupy w księgarni to przyjemność dla tych, którzy lubią zapach farby drukarskiej i mają chwilę na przewertowanie półek, czy rozmowę ze sprzedawcą, dla którego praca wynika z pasji.
Nie było innej możliwości, abym i ja nie zaraziła się komiksem. Razem czytaliśmy francuskojęzyczne Thorgale z tłumaczeniem na kartce od kolegi, karmiąc głód na komiks w latach, gdy na polskim rynku było ich brak. Bartek podsuwał mi różne pozycje ze swojej kolekcji, wie co lubię i radzi co warto przeczytać. Nie raz miałam się z Wami dzielić wrażeniami po ciekawej lekturze, ale może z braku czasu, bo tu trzeba się więcej rozpisać, publikuje fotki czysto wnętrzarskie. Obiecuję nadgonić te zaległości, a może i was zarażę komiksem?
Do pomysłów mojego męża podchodzę z wielkim zaufanie, dlatego wsparłam go jak mogłam w tym przedsięwzięciu. Dostałam wolną rękę w projektowaniu wnętrza i to tłumaczy mój ostatni brak czasu.
Przedstawiam Wam relację z otwarcia, a wkrótce pokażę zdjęcia bardziej wnętrzarskie.




 Było przecięcie wstęgi, tego zaszczytu dostąpił mój tata , przemówienie i powitanie gości.




Wnętrze jest utrzymane w kolorach białym, szarym i czarnym. Nawet poczęstunek musiał się temu podporządkować:) 








Chcielibyśmy aby to miejsc skupiało środowisko komiksowe.
W planie działalności księgarni są również wystawy, spotkania z twórcami komiksów. Na tej kredowej ścianie mają się znaleźć ich prace, rysowane ze świadomością, że zostaną zmazane przed kolejnym spotkaniem. Moja mama była odważna by rozpocząć tą mini galerię.
























Pozdrawiam
Pinezka

29 komentarzy:

  1. Ech, ci nasi duzi chłopcy :))) ...ale przyznam się, że przez długie lata podkradałam synom ich komiksy (które zresztą sama im kupowałam) - serie z Kaczorem Donaldem, Kajko i Kokosz, Asteriks ma się rozumieć i cała masa innych, za którymi już później nie nadążałam :))) Gratuluję i życzę powodzenia w tym przedsięwzięciu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Komiks dziś to dużo większy wybór i na pewno znalazłabyś coś dla siebie. A Kajko i Kokosze i Asteriksy wciąż nie tracą na popularności.
      Dziękujemy za życzenia.

      Usuń
  2. Ja choć od dawna nie sięgam po komiksy , w dużej mierze na nich wyrosłam.Fajny pomysł z otwarciem księgarni komiksowej. Życzę Wam powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że wszyscy z naszych roczników maja jakiś komiks na sumieniu. kto nie czytał Tytusa? Albo o przygodach Jonka i Jonki?

      Usuń
    2. Serdeczne podziękowania!

      Usuń
  3. Szkoda, że mieszkam tak daleko. Ja swego czasu, przyznaję się, nie cierpiałam komiksów! dopóki nie trafiłam na Thorgala. W nim się po prostu zakochałam:)
    zyczę powodzenia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thorgal to klasyka, a najważniejsze trafić na coś co przypadnie nam do gustu. komiks jest jak literatura, ta dobra i ta zła. lub odpowiednia dla różnych odbiorców.
      Dziękujemy.

      Usuń
  4. Jako stały klient internetowego Incala, trzymam kciuki. Tym bardziej, że kiedyś sam zrywałem się z liceum z Tomaszowa Maz, żeby na Piotrkowskiej w Łodzi kupować amerykańskie zeszytówki :) Wtedy nie było takiej oferty na polskim rynku, no i nie było Incala. Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam szanownego klienta!
      Księgarnia komiks miała swoje miejsce w innej większej księgarni. Wiele razy tam zaglądaliśmy, nawet gdy było zamknięte, cierpliwie oglądałam z Bartkiem wystawę.
      Dziękujemy!

      Usuń
  5. Co prawda ja jestem trochę z innej bajki i na komiksach się nie znam nic a nic, ale podoba mi się bardzo, że są ludzie, którzy nie rezygnują ze swoich pasji i przekuwają je na sposób na życie. Trzymam kciuki, żeby spełniły się wszystkie marzenia i plany na przyszłość związane z tym miejscem. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze podziwiałam u mojego męża jego pasje, to są takie na całe życie. Zapraszam na parę słów o moich ulubionych komiksach. Dziękujemy za życzenia.

      Usuń
  6. Super !!! Serdecznie gratuluję !!!! Życzę Wam wielu klientów :))) mój mąż pojawi się na 100% a i może ja szukając dla Niego prezentu ihihihihihi a marzenia trzeba spełniać więc cieszę się razem z Wami , pozdrowionka..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Moniś, to może się spotkamy. I ja tu bywam:)

      Usuń
  7. Gratuluję nowego przedsięwzięcia:) Mój mąż przepadłby z kretesem w takim miejscu:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję i trzymam kciuki za sukces :)
    Mnie do komiksów przekonywać nie trzeba, bo kocham je od zawsze :) Ach, te wspomniane Thorgale - Rosińskiego wielbię tak bardzo, ze mam nawe dwa cudne rysunki wykonane przez niego dla mnie osobiście :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mamy par komiksów Rosińskiego z autografami w naszej biblioteczce. A w księgarni wisi portret Szninkla:)

      Usuń
  9. Wow! Z chęcią bym tam poszperała w poszukiwaniu brakujących numerów mojej kolekcji Asteriksa :) A co! od dziecka marzyłam żeby zebrać wszystkie, teraz brakuje mi tylko kilku :) Niedawno pomogłam zakończyć zbieranie kolekcji Thorgala, mojemu narzeczonemu. Jesteśmy dumni z tych kolekcji. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Aguś niestety muszę Ci napisać, że nie wszystko pasowało kolorystycznie, hi,hi bo przecież paski na bluzce Twojego Męża nie są czarne! ;)
    A tak serio to świetnie, że Twój Ukochany może swoją pasję dzielić się z innymi! To na pewno będzie tzn. jest bardzo wesołe i pozytywne miejsce! Ja niestety nie czuję komiksów ale moje Chłopaki owszem, owszem....
    Buziak i powodzenia! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt Aniołku, zapomnieliśmy o firmowej koszulce. Tez taką mam, ale odmawiam jej zakładania, bo na mnie to rozmiar jak XL, więc się w niej topię:)

      Usuń
  11. Pinezko, gratuluję mężowi księgarni i życzę wytrwałości.

    Ale przy okazji chciałam Cię pochwalić, bo piszesz tak poprawną polszczyzną, że aż miło się czyta. Szczególnie interpunkcja piękna, jestem pod wrażeniem, bo na blogach różnie z tym bywa. Nie jestem polonistką, ale zwracam uwagę na dbanie o język. Gdyby były takie wyróżnienia, a ja miałabym możliwość przyznawania, to jesteś wyróżniona.

    OdpowiedzUsuń
  12. Pinezko, gratuluję mężowi księgarni i życzę wytrwałości.

    Ale przy okazji chciałam Cię pochwalić, bo piszesz tak poprawną polszczyzną, że aż miło się czyta. Szczególnie interpunkcja piękna, jestem pod wrażeniem, bo na blogach różnie z tym bywa. Nie jestem polonistką, ale zwracam uwagę na dbanie o język. Gdyby były takie wyróżnienia, a ja miałabym możliwość przyznawania, to jesteś wyróżniona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, dziękuje Ci bardzo za te pochlebne słowa. Miło mi!

      Usuń
  13. Oj blisko mam, to pewnie odwiedzę. A jakiś komiksowy kryminał to chętnie bym poczytała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosia, zapraszamy. Na pewno coś doradzimy!

      Usuń
  14. ww - super miejsce i to u nas w Łodzi :) na pewno zajrzymy - chcieliśmy synkowi pokazać komiksy z naszego dzieciństwa - Kajko i Kokosza np . a "Na co dybie w wielorybie" lub "Antresolka profesorka Nerwosolka" macie? albo komiksy o Kleksie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamilcia, wszystko to mamy, zapraszamy serdecznie! Niestety Antresolkę tylko w wersji super kolekcjonerskiej za szaloną sumę, ale jest, I Kleks, i Jonek i Jonka I Kajko i Kajtek też. Zawsze mi się mylą:)

      Usuń

Dziękuję za każde, pozostawione tu miłe słowo.