czwartek, 11 sierpnia 2011

Sypialnia

Zawsze marzyła mi się sypialnia z dużym francuskim łożem, szafkami nocnymi i toaletką. W takim łóżku miło jest zjeść rano śniadanie, poleniuchować, albo przysiąść do laptopa.


Do tej pory mieliśmy maleńką sypialnię w której stała ogromna szafa po sam sufit i łóżko sosnowe. Po remoncie ten pokoik został przyłączony do pokoju dziewczynek i teraz maja dwa osobne, mimo że przechodnie, ale własne. A my zyskaliśmy miejsce na obszerniejsze meble, kącik do pracy. Udało mi się sprzedać komandora, a w to miejsce pogodziłam się z szafą po mojej prababci. Odstała swoje w piwnicy po przeprowadzce i po przemalowaniu dalej służy.



 

Tak wyglądały meble przed malowaniem. Korzystam ze zdjęć mojej cioci, od której dostaliśmy komplet do sypialni. Dodałam nowa tapicerkę  w wezgłowiu łóżka i w taboreciku toaletki. Szafki dostały nowe gałki. A poniżej źródło moich marzeń. To dość stare zdjęcie, widać to po wieku mojego synka. Odwieźliśmy kiedyś Patryka na wakacje do moich rodziców, którzy zatrzymali się w pięknie umeblowanym pensjonacie. Oj, wzdychałam do tych piękności... Ale już mam własne, warto czekać.



Teraz jeszcze przemalować stolik i fotel, a i jeszcze ma tu stanąć kredens. Ciągle jakieś plany. To każe mi czekać w zawieszaniu czegokolwiek na ścianach, bo może trzeba jeszcze coś jeszcze poprzestawiać.

Wakacje to dla mnie przestoje w blogowaniu. A czas podziękować Niwie od której jakiś czas temu dostałam wyróżnienie. To bardzo miłe. Zastanawiam się kiedy ten łańcuszek się kończy, bo przecież wiele blogów ma już te etykietkę.
Wyróżnienie zobowiązuje do napisania 7 rzeczy o sobie i nominowanie kolejnych blogów.
Rodzina to dla mnie numer jeden. Uwielbiam meblować, ale wynika to nie tylko z potrzeby piękna, ale z symptomu wicia gniazda, chcę aby wszystkim było wygodnie, aby każdy miał kąt dla siebie. Lubię podejmować gości. Staram się aby i oni czuli się u nas dobrze.
Oczywiście wpadłam w siec blogów, ale są one dla mnie również cennym źródłem inspiracji, zarówno wnętrzarskich, jak i kulinarnych. Lubię magazyny o tej tematyce.
Lubię komiksy i dostrzegam w nich zarówno dobra literaturę, kunszt rysunkowy, czy dobra rozrywkę. Lubie szyć i próbować tworzyć różne rzeczy, choć często mam słomiany zapał.
Lubię bawić się z moimi dziećmi.
A oto nominowane blogi:
http://whiteattic.blogspot.com/
http://wymarzonemiejsce.blogspot.com/
http://podnorweskimniebem.blogspot.com/
http://paulasweethome.blogspot.com/
http://jolanna-midzyziemianiebem.blogspot.com/
http://mglistysen.blogspot.com/
http://cottagestylebyagata.blogspot.com/
http://villavintage.blogspot.com/
http://sekretyaniola.blogspot.com/
http://petitbonheur-blog.blogspot.com/
http://abouthomeabout.blogspot.com/


18 komentarzy:

  1. Aga tworzysz, tworzysz ten swój kawałek nieba. Marzenia warto mieć i warto też dążyć do ich spełnienia, Tobie się to udaje :)

    Serdecznie pozdrawiam Ciebie i Twoje dzieciaczki, ściskam czule :***

    OdpowiedzUsuń
  2. przepięknie :) przecudnie!
    w bieli tak ładnie to wygląda. Moja babcia miała identyczną szafę, w ciężkiego grubego drewna, ważyła chyba z tonę. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam białe meble!!!Ślicznie u Ciebie!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny dom ! Bardzo Ci dziękuję za wyróżnienie Kochana =)
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pozdrawiam serdecznie, towarzyszę Ci w urzadzaniu domu od pierwszego dnia i proszę jakie sukcesy! pozdrawiam
    j

    OdpowiedzUsuń
  6. NIEWIARYGODNE JAK CUDNIE ZMIENIŁAŚ TE MEBELKI...A TA PUFA-SIEDZISKO PRZED TOALETKĄ...ZJAWISKO!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jomo.
    Pozdrawiam również Ciebie.
    Czy synek bawi się Kolarem?

    Nino.
    Jak się już wejdzie w biel, trudno sobie wyobrazić pewne przedmioty w innym kolorze.

    Aagaa.
    Ty też o tym dobrze wiesz.

    Jolanna.
    Urzekł mnie Twój parawan.

    Jadwigo.
    Cieszę się z tego towarzystwa. Pozdrawiam.

    Qrko.
    Też jestem zadowolona z pufki. Tym bardziej, że sama tapicerowałam.

    Dziękuję za wszystkie komentarze, miłe słowa.Pozdrawiam obserwatorów i anonimowych podczytywaczy.

    OdpowiedzUsuń
  8. o jaaaaaa
    piękna metamorfoza
    łóżko cudne - w białym kolorze wygląda mniej masywnie niż w oryginale
    a toaletki zazdroszczę - moi dziadkowie mieli podobną i wyrzucili :(
    a tak bym ją z chęcią przygarnęła
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  9. Kasiu.
    Tylko opłakiwać te meble , które wylądowały na śmietniku.

    OdpowiedzUsuń
  10. pieknie i cieplo u Ciebie..pozdrawiam, Ula

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj cudnie jest , cudnie cudnie, cudnie, tak mnie rozochociłas ta toaletką, że chyba nawet pokuszę się na przemalowanie własnej,

    OdpowiedzUsuń
  12. Pieknie!Bardzo dziekuje za wyroznienie. Pozdrawiam Dag.

    OdpowiedzUsuń
  13. Aga dziękuję za wyróżnienie! ;)
    Ja natomiast marzyłam o metalowym łożu i mi się te marzenie spełniło.
    Szafę mam bardzo podobną w piwnicy w spadku po CiocioBabci ale niestety nie ma możliwości na wniesienie jej na górę. Robi za spiżarnię! ;) Ślicznie stworzyłaś swoje gniazdko miłości!

    OdpowiedzUsuń
  14. Alez metamorfoza, pieknie wszystko wyglada, ale duzo pacy bylo chyba co? U mnie toaletka lakierowana i zrobione sztuczne sloje ;) ale nie jest tak zle, mam tez w pl szafe do kompletu, ae nie dam rady chyba jej przywiezc..ile warst malowalas? to akrylowa z jakiej firmy :)? pieknie, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Malujcie dziewczyny.
    Aniołku, a może da się rozebrać Twoją szafę? Moja jest na takie specjalne zapinki bez wkrętów.
    Do wszystkich przemalunków używam Beckersa.
    Ale z tą sypialnią było więcej perypetii. Meble były pokryte grubą warstwą świecącego lakieru. Próbowałam papierem, chemią do usuwania powłok lakierniczych. Ale wszystko się kleiło, a do drewna daleko. Zdecydowałam się oddać meble do piaskowania i malowania natryskowego. To była jedyna droga ratunku. Efekt bardzo zadowalający. Poszło oczywiście kilka warstw. Zastanawiałam się nad kompresorem, ale do tego trzeba mieć duże wyczucie. O przecierkach nie było mowy.

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow, niesamowite metamorfozy.
    Jednak meble w tej bieli prezentuja sie nadzwyczajnie, lekko, romantycznie, poprostu pieknie. Gratuluje bo wykonalas naprawde kawal dobrej roboty.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. przepiękna sypialnia,szczerze zazdroszczę:)))

    OdpowiedzUsuń
  18. kolejne piękne stare meble, intarsjowane drewno zbeszczeszczone farbą olejną. Jak te drewniane domy co to je kiedyś wszyscy na ugier palony malowali. Rozumeim, jak stary kredens kuchenny ze zwykłej sosny jest znowu biały beżowy szary, ale taka toaletka? bo moda? strach patrzeć.
    a nauczyć się renowacji to tak trudno? eh

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde, pozostawione tu miłe słowo.