niedziela, 30 marca 2014

Maileg po sąsiedzku


Dotychczasowe mieszkanie królików pękało w szwach. Nadeszła pora by dać im nieco więcej miejsca i tak dwie rodziny zamieszkały po sąsiedzku w zabudowie szeregowej:)
Moje dziewczynki zwykle bawią się razem i mimo osobnych (sąsiedzkich) pokoików wolą mieć zabawki z tych samych serii w jednym miejscu. A Maileg, ku radości mamusi należy do ich ulubionych zabawek:) Kochamy króliki i myszki (które na czas sesji zdjęciowej pochowały się chyba w mysich norkach). 
Przypominam też o wiosennym prezencie dla Was.
Wszystkim, którzy się jeszcze nie zapisali na losowanie wagi Katie Alice od Składu Głównego zapraszam do północy (kilk).



Pozdrawiam
Pinezka

14 komentarzy:

  1. Imponująca kolekcja!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne, sama chciałabym mieć taki domek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniałe królicze domki, szkoda że mam duże dzieci.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzi8eciństwo w takim otoczeniu to po prostu raj....Buziaki pa...

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow! cudownie! pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne te królicze domki! A jakie dekoracyjne! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowne,sama chętnie bym się pobawiła:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To samo przyszło mi na myśl, cudowny ten domek!

      Usuń
  8. Jakie piękne te domki, z zazdrością patrzę i żałuję, że takich nie miałam w dzieciństwie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ach dzieckiem być ... prześliczne te domki i bardzo retro :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak ja marzyłam o takich mebelkach będąc małą dziewczynką...
    Teraz czekam aż będę babcią, sprawię takie moim wnuczkom :))
    pozdrawiam cieplutko,
    Marta

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde, pozostawione tu miłe słowo.